Będzie zima ?

Ostatnie zadymki śnieżne wyraźnie sugerują, że tegoroczne lato minęło już bezpowrotnie. Mamy jednak nadzieję, że po krótkiej jesieni nadejdzie długa i śnieżna, ale nie za bardzo mroźna zima, a wraz z nią pojawi się możliwość startu w narciarskich zawodach na orientację organizowanych w Warszawie oraz okolicznych lasach. Liczymy zatem, że wraz z końcem tegorocznego cyklu rowerowego, rychło rozpocznie się rywalizacja w Pucharze Warszawy i Mazowsza w Narciarskim Biegu na Orientację.

Nie wiem jak pogoda, ale my jesteśmy już gotowi. W załączniku można znaleźć regulamin cyklu, wzorowany na zeszłorocznym. Nikt nie niego nie narzekał, więc w treści zmienił się praktycznie tylko rok. Jak będzie z datami to dopiero zobaczymy. Będzie śnieg, to zawodów nie powinno zabraknąć, mamy nadzieję, że nie tylko w Falenicy :)

Wszystkich potencjalnych organizatorów zachęcamy do zgłaszania imprez do naszego kalendarza. Zasady Pucharu są proste - trzy trasy o różnej długości i trudności do wyboru, można startować na dowolnej, w zależności od umiejętności i samopoczucia. Wszelkie informacje o zawodach (komunikaty techniczne, mapy, wyniki oraz klasyfikację) będzie można znaleźć na stronie Pucharu, czyli tutaj.

A teraz czekamy.

ZałącznikWielkość
PDF icon PWiM_NBnO_2016_Regulamin.pdf184.5 KB

Komentarze

Ja jestem gotowy i czekam na

Ja jestem gotowy i czekam na pierwszy porządny śnieg, aby od razu nie zajechać sprzetu. Natomiast kobiety mają dosyć równouprawnienia i chcą, aby dla nich liczyć punkty w stosunku do tej osoby płci pięknej która triumfowała na danym etapie. Kobieta zawsze zmienną była i jest i na tym cały jej urok, dlatego myślę, że jest, to do zrobienia. W końcu niech walczą we własnym kociołku = rozwiązanie proste w zgłoszeniach i klasyfikacji mamy kategorię na danej trasie M - czyli męską i K czyli Kobiety z niemiecka D-Damen lub angielskiego W-Womean. Proponuje pozostać przy Naszej Polskiej pisowni.  Dla takiej osoby jak Ty Marcin, aby to ogarnąć, to pestka wiem o tym.

Jestem przeciwna takiemu

Jestem przeciwna takiemu pomysłowi. To chyba nie ma sensu. Bo miejsca zostaną przez kobiety i tak utrzymane, mimo mniejszej liczby punktów (przyjmuję założenie). Sądzę, że łączna klasyfikacja K+M wzmaga rywalizację i jest ciekawiej. A na nartach, to mniej niż na rowerach przecież osób jeździ.