Koniec cyklu

W ekstremalnych warunkach pogodowych i terenowych zakończyła się dzisiaj rywalizacja w tegorocznym Pucharze Warszawy i Mazowsza w Rowerowej Jeździe na Orientację. Emocje towarzyszyły zawodnikom do samego końca, a szczególnie zacięta była rywalizacja w najmłodszych kategoriach wiekowych. Filip Janowski zagrał va banque i wygrał sprint na trasie niebieskiej i po dobrym występie na dystansie średnim na trasie zielonej nieznacznie w końcowej rywalizacji wyprzedził Szymona Synaszko w kategorii M14, zajmując drugie miejsce. Dotychczasowy lider, czyli Jurek Wąsiewicz, do końca zachował zimną krew i nie pozwolił odebrać sobie zwycięstwa.

Cały rok rywalizacji i końcówka naprawdę godna Mistrzostw Świata w których, mam nadzieję, niebawem wystąpią czołowi zawodnicy z najmłodszych kategorii wiekowych. Rano nawet otrzymałem e-maila, żeby z powodu złych warunków atmosferycznych zawody nie zostały przypadkiem odwołane, ale musiałby nastąpić prawdziwy kataklizm, aby mogło do tego dojść. To była najtrudniejsza i najbardziej wymagająca od uczestników hartu ducha tegoroczna runda. Nie dość że lało, to jeszcze teren podmokły i trasy w terenie były bardzo ciężkie do pokonania.

Wyniki ostatniej pucharowej rundy, mapy oraz końcowa klasyfikacja w poszczególnych kategoriach wiekowych są już dostępne na stronie cyklu. Za tydzień ostatnie rowerowe podrygi, czyli Mini Maraton w Falenicy oraz Zakończenie Sezonu w Majdanie. Pogoda ma być dużo przyjemniejsza, czyli słoneczna i bez deszczu. Serdecznie zapraszam!

ZałącznikWielkość
PDF icon Losowanie roweru - stan po 12 rundach.pdf69.04 KB

Komentarze

W załączniku pdf dostępna

W załączniku pdf dostępna jest lista osób uprawnionych (wraz z liczbą szans) do losowania roweru. Losowanie jak co roku przewidziane jest podczas uroczystego zakończenia sezonu w niedzielę. Jednak starty przez cały sezon to za mało, trzeba spełnić jeszcze jeden warunek - należy być obecnym podczas losowania. W przypadku braku wylosowanej osoby nastąpi kolejne losowanie (lub losowania) aż trafi na osobę obecną.