Lipiec 2013

Ostatnia szansa, żeby się wyrypać

Dzisiaj mija termin troszkę tańszych zgłoszeń na Izerską Wielką Wyrypę, czyli pieszy i rowerowy maraton na orientację organizowany przez Oddział Łużycki PTSM w Lubaniu. Jest to jedna z nielicznych tego typu imprez, które wciąż mogą liczyć na całkiem porządną frekwencję, bo primo góry, secundo całkiem niezłe trasy i organizacja, terzo w wakacje konkurencja ciutkę mniejsza. Impreza wystartuje w piątek, 16 sierpnia i potrwa do soboty. W ofercie jak zwykle trasy piesze (100, 50 i 20 km) oraz rowerowe (150 i 70 km), więc prawie każdy znajdzie coś odpowiedniego do swoich możliwości.

Gierki w Cali

Już od kilku dni trwają rozgrywane co cztery lata World Games, czyli coś w rodzaju olimpiady dla sportów nieolimpijskich. Wśród elitarnych dyscyplin, takich tak przeciąganie liny, tańce na wrotkach oraz wędkarstwo, jest tam także to co tygryski lubią najbardziej, czyli orientacja sportowa. Na razie tylko w postaci biegowej, ale kto wie, może kiedyś pojawią się tam także marsze na orientację:)

Mokra robota

Wczoraj w Rosji pod Pskowem zakończyły się tegoroczne Mistrzostwa Świata w Rogainingu. Na starcie stanęło 314 zespołów składających się najczęściej z dwóch zawodników (było jednak także kilka trójkącików), które na 24-godzinnej trasie rywalizowały o medale w kilkunastu kategoriach wiekowo-płciowych, chociaż była także klasyfikacja OPEN dla wszystkich kapel, bowiem trasa była jedna. Zapominalskim przypominamy, że rogaining to taki długi bieg na orientację w formie scorelaufu, czyli bez narzuconej kolejności zaliczania punktów kontrolnych. Wygrywa zespół, który w ciągu doby napsztyka najwięcej punktów przeliczeniowych (punkty kontrolne mają różne wagi), czyli bracia Eensaar z Estonii. Wygrali z bardzo dużą przewagą nad kolejnym estońskim zespołem oraz jednym z bardzo wielu zespołów rosyjskich. Tak wygląda podium OPEN i samców, pozostałe można sobie pooglądać na stronie Mistrzostw.

Czeski sierpień

Nasi południowi sąsiedzi są w organizacji zawodów w biegu na orientację dużo bardziej biegli niż nasi krajanie, więc nic dziwnego, że to Polacy częściej jeżdżą pobiegać sobie do Czech, niż Czesi do Polski. Okazji na ponowne odkrycie koła, czyli przekonanie się na własne oczy, że można zrobić porządne zawody z dobrymi mapami, ciekawymi trasami oraz punktami kontrolnym stojącymi tam, gdzie powinny będzie w sierpniu co niemiara, więc warto się z nimi zapoznać. W zasadzie każdy wydłużony o piątek weekend to możliwość startu w trzydniowych zawodach zaczynających się o ludzkiej, wieczorowej porze, czyli frontem do klienta cierpiącego na permanentny deficyt urlopu.

Zaproszenie na bal

Bal odbędzie się w czwartek (8 sierpnia) w Parku Młocińskim. Miejsce do balowania jest znakomite o czym można było przekonać się już w roku 1987 na Pucharze Najmłodszych w Biegu na Orientację. Osoby które robiły mapę tak zabalowały, że nazwały ją Park Skaryszewski. W ostatniej chwili, jak już szła do druku udało się dopisać jedną linię, więc ostatecznie nazywała się "To nie jest Park Skaryszewski" i wszystko już było zgodne z prawdą. Park Skaryszewski to nie jest, Central Park zresztą także nie.

Pozor vosy!

W tym roku Grand Prix Silesia, czyli czeskie trzydniowe zawody w biegu na orientację po raz kolejny wróciły w okolice miejscowości Bohdanovice. Terenu jak zwykle zbyt dużo nie było, ale za to był na tyle ciekawy, że zmieściły się tam cztery etapy BnO oraz dwa orientacji precyzyjnej na które przyjechała silna kapela z Polski.

Dojazd, mapa i obóz

Chodzi oczywiście o Puchar Warmii i Mazur w Rowerowej Jeździe na Orientację, który odbędzie się w Nowej Kaletce nad jeziorem Gim w dniach 15-18 sierpnia. Szkic dojazdu można znaleźć poniżej, ale sporo osób już tam było, więc pewnie trafiłyby nawet bez żadnych ściągawek. Jeśli chodzi o mapę to Janek Cegiełka przysłał w całości wersję z roku 2011, więc jest całkiem świeża i do tego będzie jeszcze na dniach aktualizowana. Przypominamy,  ze termin zgłoszeń upływa 8 sierpnia, a wypełnienie formularza w naszym superhipersystemie trwa tylko kilka sekund (o ile oczywiście mamy zdefiniowany porządny szablon).

Sport dla mas

Od wczoraj w szwedzkim Boden trwają największe na świecie zawody w biegu na orientację i nie tylko. Można także wystartować na rowerach oraz w orientacji precyzyjnej, więc jedynie narciarze mogą się tutaj uskarżać na dyskryminację. Tym razem O-Ringen trafił do gminy na północy kraju, więc i frekwencja licha, czyli żałosne... kilkanaście tysięcy startujących. Ale przecież chyba tylko najbardziej wytrwali orientaliści mają siłę zmagać się o tej porze roku z podbiegunowym chłodem oraz tabunami meszek władającymi wtedy niepodzielnie szwedzką tundrą.

Układ Słoneczno-Deszczowy

Polska myśl kartograficzna odnosi zaiste kosmiczne sukcesy. Udało się zmapować kolejne obszary Marsa, które zostały dumnie zaprezentowane w czasie 32. edycji Pucharu Wawelu, który odbył się w dniach 10-14 lipca na Jurze Krakowsko-Częstochowskiej, a tak konkretnie to w Podlesicach i Bobolicach. Okazało się, że marsjańskie tereny trochę przypominają Jurę, więc ich mapy zostały sprezentowane uczestnikom zawodów w boksach startowych podczas trzech ostatnich etapów, bowiem te prawdziwe nie dojechały z drukarni na odległym Plutonie. Jednym słowem, było fajnie:)

Silesia jest już gotowa...

...na przyjęcie silnej ekipy orientalistów z Polski. Zawody zaczynają się w najbliższy piątek (19 lipca), więc już czas na opublikowanie bardziej szczegółowych informacji o przygotowanych trasach, co też organizatorzy karnie uczynili. Komunikaty techniczne trzydniowych zawodów w biegu na orientację oraz dwudniowych w orientacji precyzyjnej można podziwiać w załącznikach.

Strony