Październik 2013

Losowanie zakończone

Wszystkich miłośników Mistrzostw Warszawy i Mazowsza w Rowerowej Jeździe na Orientację, którzy myślą, że poznają właśnie nazwiska szczęśliwych posiadaczy rowerów marki Wheeler losowanych dla "najwytrwalszych" uczestników cyklu czeka niespodzianka. Jeszcze nie czas, bowiem z tym poczekamy na listopadowe Zakończenie Sezonu. Na razie organizator wylosował ciąg liczb, które znalazły się w załączonym komunikacie technicznym jako parametry tras dwunastej rundy, która odbędzie się w dniach 26-27 października w warszawskiej Falenicy. Bogate doświadczenie wyniesione z udziału w Mistrzostwach podpowiada mi, że zaczyna się od losowania, potem wydawany jest komunikat, a dopiero na końcu budowane są trasy:)

UNTS rozdał puchary

W ostatni weekend (19-20 października) odbył się coroczny Puchar UNTS w Biegu na Orientację. W sobotę sprint, czyli nuda, którą wiało na ursynowskim osiedlu Jary. W niedzielę zawody (dystans średni) przeniosły się w okolice Puszczy Kampinowskiej, czyli było dużo ciekawiej, co widać na poniższej mapce z trasą kategorii M21.

Połówka i ćwiartka, czyli... Harpagan 46

W sobotę zakończył się 46. Harpagan, czyli jesienna edycja Ekstremalnego Rajdu na Orientację, który tym razem zawitał do Kwidzyna. Frekwencja imponująca (przeszło 1000 uczestników), ale jest to głównie zasługa rozwodnienia tras. Kiedyś były tylko klasyczne, czyli 100-kilometrowa piesza oraz 200-kilometrowa rowerowa. Potem doszła mieszana (50 pieszo i 100 rowerem) oraz połówki. W tej edycji oprócz połówek (TP50 i TR100) doszły jeszcze ćwiartki (TP25 oraz TR50), a nawet jedna dziesięcina (TP10), więc aż strach pomyśleć co będzie w przyszłym roku. Jakieś sprinty po osiedlu albo Harpagan na raty?

Megaweekend w Twardej Górze

Jesienny termin Mistrzostw Polski w Nocnych Marszach na Orientację wymaga wielu wyrzeczeń i nie chodzi tylko o wyrzeczenie się spokojnych wieczorów w ciepełku spędzonych przed swoim 47 calowym telewizorem:) Zawody najczęściej wypadają w długi weekend (w tym roku 9-11 listopada), więc zwykle kolidują z rozgrywanym w tym samym terminie Geznem. Zamiast zdrowego wysiłku w terenie górskim trzeba więc będzie przez trzy kolejne noce (od piątku, czyli 8 listopada) marznąć w ponurym, twardogórskim lesie wpatrując się w jakieś pokręcone wytwory chorych umysłów określane (zupełnie niesłusznie) przez ich twórców mapami.

Na Szagę

Zawody odbędą się 9 listopada w Śliwicach koło Czerska, czyli w penetrowanych wiele razy podczas różnych edycji Harpagana Borach Tucholskich. W programie trasy rowerowe o długości 50 i 100 km, które wystartują rano oraz zaplanowane na wieczór marsze na orientację. Nazwa sugeruje, że łatwo nie będzie, ale mamy nadzieję, że strat w sprzęcie nie będzie, a jeśli będą to i tak nie ma się o co martwić. Będzie przynajmniej pretekst, żeby sobie pod choinkę kupić nowy, jeszcze bardziej wypasiony rower:)

Falenica mon amour

Gdzieżby indziej można zrobić Wielki Finał Mistrzostw Warszawy i Mazowsza w Rowerowej Jeździe na Orientację, jak nie w ziemi obiecanej warszawskiej orientacji, czyli Falenicy. W zasadzie to nie jest finał, tylko ostatnia runda, a wielki to będzie dopiero jak przyjedzie więcej niż 55 zawodników, ale pomarzyć zawsze można:) A teraz do rzeczy. Zawody odbędą się w ostatni weekend tego miesiąca, czyli 26-27 października. W programie dystans klasyczny w sobotę oraz długi w niedzielę, a nie żadne sprintki i inne duperele, więc będzie można się uczciwie spocić na zakończenie sezonu.

Stoi na stacji lokomotywa...

Ostatni weekend, czyli 12-13 października, był obfity do bólu w różnego rodzaju rekreacje związane z szukaniem punktów zaznaczonych na mapie albo przynajmniej na czymś mapę przypominającym. Ból obfitości był związany z chęcią wystartowania w kilku, często bardzo od siebie odległych, imprezach. Jedną z nich były rozgrywane w Dobrušce Mistrzostwa Czech w Orientacji Precyzyjnej na które pojechała spora grupa zapaleńców z Polski.

Młodzież górą

W ostatnią niedzielę, czyli 13 października, w krakowskim Lasku Wolskim odbyły się tegoroczne Mistrzostwa Polski w Długodystansowym Biegu na Orientację. Jak przystało na tego typu zawody, w lesie tłoku nie było i np. w kategorii M20 medale dostało 75% startujących zawodników. Mamy nadzieję, że przyszłoroczny long, po raz pierwszy od wielu lat wiosenny, zaplanowany na połowę kwietnia w Mechowie koło Pucka, będzie jednak cieszył się dużo większą popularnością.

Smok kontra Kurak

Tytuł podobny do Obcy kontra Predator i rzeczywiście coś jest na rzeczy, ale po kolei. W ostatni weekend (12-13 października) w podwarszawskim Sulejówku odbyła się czwarta edycja Przejścia Smoka, czyli marszy na orientację organizowanych przez Klub InO Stowarzysze. Przejście skusiło do przyjścia 88 uczestników, którzy mieli okazję cały dzień i część nocy przechodzić liczne etapy Przejścia oraz przechodnie zwane też dojściowymi. Jak wyglądały etapy można dowiedzieć się z protokołu dostępnego na stronie organizatora oraz w załączniku poniżej.

Młociński rekord frekwencji

Organizatorzy biegów ulicznych cieszą się z kolejnych tysięcy biegaczy biorących w nich udział, ale branża orientacji sportowej także działa bardzo prężnie. Dowodem na to jest rekord frekwencji pobity podczas drugiego dnia Mistrzostw Warszawy i Mazowsza rozgrywanego w formie scorelaufu na warszawskich Młocinach. Ileż to tysięcy rowerzystów przyjechało w ostatnią niedzielę na ulicę Żubrową 17, gdzie mieściło się centrum zawodów, mogą zapytać się niezdrowo podekscytowani widzowie reklamowanych w telewizji imprez masowych, niezaznajomieni ze specyfiką tego typu rekreacji. Ano 0.055 tysiąca, chociaż w tym przypadku liczby podawane są raczej w innych jednostkach miary:)

Strony